Hindukusz 1977 – Mandaras

Zobacz więcej zdjęć z wyprawy na Mandaras.

Latem 1975 r. Andrzej Zawada wraz z grupą kolegów klubowych pojechał do Anglii i Walii na zaproszenie federacji brytyjskiej: British Mountaineering Council, aby zapoznać się z metodami szkolenia wspinaczy brytyjskich. Anglików fascynowały Tatry, jako teren treningu polskiej wspinaczki zimowej i w tym polskich osiągnięć. Zawada jak to on, zaprzyjaźnił się serdecznie z dwoma wybitnymi alpinistami – Peterem Broadmanem (wejście ścianowe na Everest w 1975) i Johnem Porterem. Snuli plany wspólnej wyprawy do Afganistanu w Hindukusz. W 1977 doszło do wyjazdu polsko-brytyjskiego. Wyprawę zatwierdził PZA, a Zawadę na jej kierownika. Po zimowych zmaganiach na Lhotse (1974) Andrzej traktował wyjazd trochę wakacyjnie. Zgodził się na udział dwóch narzeczonych polskich kolegów – Piotra Jasińskiego i Marka Kowalczyka i mój – oczywiście tylko do bazy. Wielką Brytanie reprezentowało pięciu świetnych alpinistów: J. Porter i jego górski partner Alex MacIntyre, Terry King – partner Zawady na Mandaras, Peter Holden i Howard Lancashire. Jechali pociągiem Moskwa – Termes. Stamtąd promem przez Amu Darię do Kabulu. Następnie burubuchajem do doliny na Mandaras. Zawada z Terrym Kingiem zrobili pierwszy raz piękną, ostrą alpejską drogę filarem Mandaras, z drugiej strony wchodzili równocześnie Jasiński i Kowalczyk. Inna grupa z dr Robertem Janikiem, Janem Wolfem i Wojciechem Kurtyką zaliczyli Noszak. Wracaliśmy wszyscy razem. Wyprawa była udana z widokiem na dalszy ciąg kontaktów. John Porter był nieraz w Lądku Zdroju na przeglądzie filmów górskich im. Andrzeja Zawady.

Przeczytaj: „Mandaras – rozdział z pracy magisterskiej Marty Teper.”